Co zrobić, co zrobić z całą tą miłością?

Odkąd postanowiłam spędzić z nią więcej czasu zanim odfrunie do przedszkola i rozpocznie swoją przygodę z edukacją, codziennie nie mogę wyjść z podziwu jak wspaniałe i idealne są dzieci – zachwyca mnie ich bezwarunkowa miłość, ich ciągłe zmiany humorów (tak idealnie odzwierciadlające to jak się w danej chwili czują..) daje to do myślenia co my dorośli tracimy w tym naszym tak dorosłym świecie..

     
znajdź różnicę 🙂

Zabawa, zabawa – dzieci cudownie się uczą przez zabawę. Obecnie testujemy oglądanie bajek po angielsku i jak na razie u młodszej nie ma żadnych protestów. Świnka Pepa jest tak samo absorbująca, naj-najwspanialsza niezależnie od tego czy mówi po polsku czy po angielsku.
Ze starszym jest DUUUŻO trudniej – są całkiem uzasadnione protesty (że nie zrozumie, że to nie to samo.. no i oczywiście, że WSZYSCY koledzy oglądają po polsku..) Obecnie udało mi się wyegzekwować oglądanie po ANGIELSKU :0 ale z polskimi napisami – dla mnie to MEGA sukces! Dzięki temu może zawsze przeczytać o czym mówią, ale może osłuchać się z językiem i co najważniejsze słyszy pełne zdania co jest bardzo ważne nie tylko dla dzieci, ale oczywiście także dla nas dorosłych gdy uczymy się języka..


i kto tu rządzi??


Zachęcam do oglądania swoich ulubionych programów w ten właśnie sposób:
rozrywka
+
odrobina nauki
(chciałam napisać niepostrzeżenie, no ale ok prawie niepostrzeżenie)
=
bezcenne

Życzę Wam miłej nauki.
Ciao, bye, pa

AniaR #wordbyann
www.DirectSchool.pl

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *